WOŚP 2013 r.

O dziewiątej z gołdapskiego sztabu WOŚP „wysypali się” wolontariusze z puszkami, by tym razem zbierać środki również na pomoc osobom starszym. Towarzyszyło im dziewięciu żołnierzy. Oprócz młodzieży wśród wolontariuszy uczestniczyli również emerytowani wojskowi.

Akcja trwała także w Dubeninkach i Żytkiejmach.

W tym czasie zaczął się ruch na placu Zwycięstwa – można było pojeździć quadami, zjeść pyszny bigos przygotowany przez „Matrioszkę” i na rozgrzewkę poprzeciągać linę z czarnym niedźwiedziem.

Mimo mrozu powodzeniem cieszyło się karaoke przygotowane przez Bibliotekę Publiczną przy nieocenionej pomocy OSiR-u, który zapewnił balonowy namiot.

Na sali widowiskowej odbył się pokaz ratownictwa medycznego, natomiast wieczorem rozpoczął istny koncertowy maraton z licytacjami prowadzony przez szefa sztabu – Mirosława Bobrowskiego, który starał się wprowadzić „świadomy rozgardiasz”.

Repertuar rozmaity i wykonawcy w różnym wieku. Zainteresowanie znacznie większe niż w roku ubiegłym. Miejmy nadzieję, że to się przełoży na efekt gołdapskiej akcji WOŚP.

Z pierwszych obliczeń wynika, że w tym roku zebrano w Gołdapi podczas grania WOŚP o 3625 zł więcej niż w roku ubiegłym, czyli ogólną sumę 24705 zł. Około 18 tys. zebrano w trakcie kwesty.

Ta kwota jeszcze pewnie się nieznacznie zmieni, choć w całym kraju też pewnie padnie kolejny rekord. Przy okazji należą się podziękowania wszystkim darczyńcom i wolontariuszom.

spacer